RSS
czwartek, 11 października 2018

Podziemna rezydencja była już faktycznie niedaleko, chociaż znacznie dalej niż 350 metrów. Maszyna uruchamiała kolejne procedury awaryjne w celu odzyskania zawartości sektorów pamięci zawierających dane o podziemnej rezydencji.

wtorek, 02 października 2018

Tropy prowadziły głębiej niż prekambryjskie korzenie katedry, hen, za Majaczysko, w gęste, podziemne mgły wysycone pavulonem, pełne zjadliwych miniklipów w stylu disco-pogo.

piątek, 28 września 2018

Koordynator już miał, wręcz zamierzał (się) coś powiedzieć (a dokładniej, że on tu dowodzi), ale sierżant ubiegł go bezdyskusyjnym stwierdzeniem: - Noo dwu-szeregu to ja tu nie widzę!

wtorek, 05 czerwca 2018

Wszyscy odetchnęli z ulgą, nawet interfejs Majaczyska odsapnął cichutko, choć od lat leżał przywalony zwałami żużlu w bliżej nieokreślonym miejscu i czasie.

wtorek, 29 maja 2018

Nastąpiła nieznośna dla wszystkich cisza. Tak nieznośna, że nawet jeden z narysowanych sierżantów czuł imperatyw kategoryczny, aby ją przerwać lub chociaż zakłócić.

środa, 23 maja 2018

Okazało się, samo się wszystkim okazało do wglądu po prostu, kiedy Majaczysko poświeciło smartem, że na żużlowiskowym dukcie wyrysowani są białą kredą płascy sierżanci, konkretnie - starsi sierżanci sztabowi.

niedziela, 20 maja 2018

Zenek musiał mieć coś wspólnego ze spowalnianiem czasu, bo jak zniknął, to wszystko (?) powróciło do normy.

niedziela, 13 maja 2018

Zatem było dużo ruchu w oczach a mało ruchu poza nimi. To już kiedyś było, ale nie tu i nie teraz, więc teraz liczyło się jakby nie było, i jakby było świeże, szczególnie, że oczy zaczęły trzeszczeć na skutek tarcia gałek o wyściółki oczodołów.

sobota, 14 kwietnia 2018
Nikt nie wiedział, kim jest Zenek, a zwłaszcza, że jest Zenkiem. Tylko Zenek wiedział, że jest Zenkiem.
piątek, 13 kwietnia 2018

- Zawsze jest najlepsza pora na sesję terapeutyczną! - zaskrzeczało coś w ciemnościach

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 56